REKLAMA 83 - 120
 
 
WIERSZE HELIN 15

1.COŚ DOBREGO
2.SERCA BICIE
3.MIEJSCE GOŁĘBI
4.SMUTEK
5.PRZYLECĄ - ODLECĄ
6.MOŻE JEDNAK TAK LEPIEJ
7.W LUSTRZE
8.JAK RÓŻY KOLCE
9.DWIE SPRZECZNOŚCI
10.LAMPKA WINA
11.ZABIERZ MNIE PROSZĘ
12.MIŁOŚCI SŁODKA
13.W POŚCIELI
14.PRZERWANE ŻYCIE
15.BEZPIECZNE MIEJSCE 
WIERSZE HELIN 15
Materiał chroniony prawem autorskim - 
wszelkie prawa zastrzeżone. 
Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora 
AKTUALIZACJA 01.10 - 16.11.2018 r. 

COŚ DOBREGO 1

Rozbłysły światła, serca nastrojone,
a na stole słodycz dobrze ułożona,
lecz w twojej duszy zagrały zwątpienia,
cóż się w umysł wkradło, na tyle skażenia?

Co dobrego tobie ja teraz zrobiłem,
że w myślach powoli żeś znienawidziła?
Czy twoje sumienie tobie podpowiada,
że z tego dobrego jesteś już nie rada?

SERCA BICIE 2

Liczy rytmiczne serca uderzenia,
pulsuje krew w skroniach miarowo,
ciepło się rozchodzi po całym ciele,
widać jeszcze żyje, więc w drogę przygodo!

Pójdzie teraz policzyć wszystkie miłe uśmiechy,
na drodze je zbierze, trochę porozdaje,
przytuli do siebie jeszcze piękne dźwięki,
póki serce bije, i zdrowia dostaje.

MIEJSCE GOŁĘBI 3

Za ławeczką w parku koło fontanny,
gołębi miejsce na odpoczywanie,
czyszczą skrzydełka - mają być piękne,
potem do lotu poderwą się zgrabnie.

Ktoś rzuci białej bułki kawałek,
szybko przylecą - warto być blisko,
w fontannie piórka wykąpią ładnie,
i cicho przysną - i to już wszystko.

SMUTEK 4

Zamówił sobie smutek dzisiejszy dzień cały,
więc jego było wszystko, nawet w pracy regały.
Usiadł też na łóżku, wykąpał się w kawie,
zajrzał komuś w oczy, duszę zasmucił prawie.

Za rękę poszedł do parku, w sklepie policzył bułki,
z koszykiem się przemówił, wszedł w cukierki kukułki,
Do domu wrócił zmęczony, jeszcze ma co robić;
przytulić się do ciebie, i całą ciebie zdobyć.

PRZYLECĄ - ODLECĄ 5

Rozpala zmysły cudowne westchnienie,
to już tęsknota z nim razem wydana,
wraz z wiatrem przemierza wielkie przestrzenie,
a z nią biegnie ona, zakochana.

Słowa opadły jak płatki kwiatów,
chociaż są piękne, tracą na znaczeniu,
ot, przyleciały, odlecą do światów,
a pozostanie po nich westchnienie.

MOŻE JEDNAK TAK LEPIEJ 6

Schowane w sercu łzy oraz żale,
a w oczach błyszczą tęczą iskierki,
usta chcą mówić, lecz nie potrafią,
bo w myślach powstały jakieś usterki.

Nie sposób zmienić w swej duszy kłamstwa,
choć one często wśród ludzi błądzą,
to może lepiej samotnie przy stole,
niż z nimi z biesiadą zasiądą.

W LUSTRZE 7

Obraz postaci lustro wchłonęło,
teraz to ono dyktuje warunki,
tam trochę doda, a tam odejmie,
skrzywić potrafi, zmienia figurki.

Ono dyktuje w czym jest ci dobrze;
a może tego dzisiaj nie wkładaj,
tamto już było, nowe nałóż sobie,
a jeszcze przy tym modę obadaj.

A wieczorami makijaż znika;
jakie jest ono teraz okrutne,
bo pokazało zmarszczki na twarzy,
i uśmiech nijaki, bo bardzo smutny.

Nie słuchaj lustra, bo jest złośliwe,
lubi się pośmiać, gdy jemu wierzysz,
najlepiej przejrzyj się w czyichś oczach,
one nie skłamią, prawdę powiedzą.

JAK RÓŻY KOLCE 8

Jak róża z kolcami, tak miłość wygląda,
i rani tak samo jak róży kolce,
piękna jest przecież, tu nie ma co wątpić,
krew róży i serca jednako gorące.

Tak blisko nienawiść mieszka miłości,
tylko ten jeden klucz w innych zamkach,
odpływa uczucie, te piękne, gorące,
zostaje już po nim gorycz w różnych smakach.

DWIE SPRZECZNOŚCI 9

Jakież to wkradły się dwie sprzeczności,
gdy płodne myśli chodzą po głowie,
a bez miłości serce usycha,
a gdyś pokochał - to już po tobie.

Bo ona bierze życie dla siebie,
bez niej twój dzień jest teraz katuszą,
miłości twoja, miłości piękna,
panuje nad tobą i twoją duszą.

LAMPKA WINA 10

Czerwone, ogniste wino w lampce,
a ona w dłoni ogrzewa bukiet,
sączy ustami powoli słodycz,
zatapia w szkle swój gorzki smutek.

Lekko opływa serce ten kolor,
ogrzany trochę, smaku dodaje,
teraz powoli smutek odchodzi,
rano niestety powróci, zostanie.

ZABIERZ MNIE PROSZĘ 11

Zabierz mnie proszę w bajeczne kraje,
gdzie z gwiazd się sypią złote perełki,
tam zawsze uśmiech osoby kochanej,
i strachu nie ma i gwar niewielki.

Zabierz mnie proszę w miejsca nieznane,
gdzie odpoczniemy od słów wzniosłych,
tam pobawimy się ze zwierzętami,
a radość zbierać będziemy ot tak, po prostu.

Zabierz mnie proszę, lecz nie mów nikomu,
niech nikt nie zmąci spokoju naszego,
tam będziesz dla mnie kochaną weną,
a ja napiszę dla nas coś miłego.

MIŁOŚCI SŁODKA 12

Miłości słodka, miłości piękna,
co kochasz szczerze i namiętnie,
jesteś odbiciem każdego serca,
i masz na sobie w kwiatach sukienkę.

Miłość okrutna też się przydarza,
co rani serce, potrafi zdradzić,
nie myśli nawet o tym co robi,
najlepiej o takiej wcale nie marzyć.

A miłość biedna, bo nieszczęśliwa,
z taką miłością to nie zaczynaj,
do twego serca wkraść się potrafi,
i smutku w duszy będzie przyczyną.

W POŚCIELI 13

W białej pościeli barwne poduszki,
tęsknota z marzeniem spać się położyły,
do serca przytulą tęsknoty, namiętności,
czułości też tutaj się rozgościły.

A pocałunki usiadły na twarzy,
tuliły do siebie usta spragnione,
zamknięte w objęciach ciała rozedrgane,
i wszystkie już przyszły rozkosze uśpione.

PRZERWANE ŻYCIE 14

Wyszarpnięte z ciała; niemy krzyk bólu,
wyrzucone szczęście obdarte z sumienia,
pozostaje pustka, nadchodzi zwątpienie,
a potem po fakcie będzie się doceniać.

Życie poszarpane jak rana w ciele,
bezlitosne serce pozwoliło na to,
a pośrodku życia odezwie się sumienie,
gorszy oskarżyciel od podłego kata.

BEZPIECZNE MIEJSCE 15

Dwie mocne dłonie, a ciałko malutkie,
siedziało spokojnie, rosło cichutko,
wyrwali mu nóżki, rączki ukręcili,
pozbawili ciepła, i życie skrócili.

Komu przeszkadzało to cudowne dzieło,
przecież jest to miejsce gdzie żyć już zaczęło,
od pierwszej minuty już czuło, że żyje,
lecz był ktoś mądrzejszy; serce miał zawiłe.
Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW