REKLAMA 83 - 120
WIERSZE HELIN 39
1.MOJE ŻALE
2.ZŁY LOS
3.NICZYM ZORZA
4.KTOŚ ZDEPTAŁ
5.DOTYK SERCA
6.JESIEŃ ŻYCIA
7.NASZE ROZKOSZE
8.KOLOROWY ŚWIAT
9.NASZA TAJEMNICA
10.MOJA JESIENNA ZADUMA
11.BEZ CIEBIE
12.PUKAM DO SERCA
13.WOŁAM ECHO
14.ULOTNE DNI JESIENI
15.ROZDAJĘ MARZENIA
.
 

WIERSZE HELIN 39

Materiał chroniony prawem autorskim -
wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora
halszka2222@wp.pl
AKTUALIZACJA 02.09 - 04.10.2019 r. 

1.MOJE ŻALE

Na płatkach róży słowa spisałam,
i umieściłam na duszy dnie,
wierna jak zawsze pozostawałam,
pod sercem skrywałam to co śnię.

Życie litości żadnej nie miało,
robiło różne serca podboje,
gdy umykałam by chronić ciało,
kolce róża wbiła mi swoje.

I obolała niosłam wciąż żale,
lecz komu one były potrzebne,
pozostawiona w końcu najdalej,
zapłakać tylko umiałam rzewnie.

Niewiele prawdy życie serwuje,
ciągle wciąż kłamstwa rozsiewać umie,
przecież jego podłość nic nie miłuję,
tylko wiem sama co dusza wciąż czuje.

2.ZŁY LOS

Zły los zbyt dużo zabiera
nie daje fortuny przez palce przecieka
okrutny w działaniu dłonie zaciera
czy może zmiany doczekam

Poleżę na łące popatrzę na góry
czas ulatuje czy dobro przyniesie
myśli są płoche zgodne z naturą
echo po stokach się niesie

Czym losie zaskoczysz zmienisz nastawienie
zapomniałam co znaczy być szczęśliwą
myśli okiełzam może coś zmienię
zamiast kłopotów zapachnie maliną

Czasem marzenia się spełniają
tylko pośpię spokojnie w nocy
one ulgę duszy dają
zawsze chętne do pomocy

3.NICZYM ZORZA

Zabłysło niczym zorza co na wschodzie wstaje
krzykiem oznajmia radosne istnienie
płynie jakby nurt rzeki czy ruczaje
z serca zdjęło brzemiona goreje

Prowadzi drogami dolinami pięknymi
zbiera wiele dobroci wiele też rozdaje
dotyka serc płochych słowami miłymi
pokazać potrafi co to miłowanie

Powoli się zbliża do życia krawędzi
bo przecież to kiedyś nastąpić musiało
blednie maleje i w kółko się kręci
w końcu gaśnie zamknięte nie będzie bolało.

4.KTOŚ ZDEPTAŁ

Ktoś zdeptał serce zabolało
do drogi gotowe lecz iść nie umiało
szydercze słowa takowe uśmiechy
dobrze się zabawiło niestety

Cóż znaczy godność którą się szafuje
kiedy prawości wcale nie miłuje
złowieszcze gesty zazdrość jak na dłoni
prawy wszystkiego nie zgłębi nie dogoni

Skulona dusza nad wszystkim boleje
noc ciemna za oknem zaraz zadnieje
czas jutrzenkę witać mroki nie koniecznie
bo życie wciąż trwa na tej drodze mlecznej

5.DOTYK SERCA

Dotyka serca sercem spragnionym
uśmiech przesyła piękny karmelowy
wznosi się w górę głos miły cudowny
wszystko to skupia gdzieś w duszy połowy

Myśli już biegną na ich spotkanie
choć droga daleka i cóż z tego
gotowy biec do niej to jego kochanie
czeka ich przecież wiele miłego

Posyła w myślach pocałunki słodkie
spragniony ciała dotyku dłoni
przytuli do siebie delikatne wiotkie
aż pieszczotami namiętność wznowi

Popłyną ze sobą w dalekie przestrzenie
tam będą razem sami ze sobą
nad nimi w górze słońca promienie
on król jej pragnień ona królową

6.JESIEŃ ŻYCIA

Podaj przyjazną rękę kochanie
pójdziemy przez jesień życia
za nami została wiosna i lato
teraz przyjemnie wszystko zachwyca

Przytul do serca słodkie pragnienia
te wszystkie piękne spotkania
ucałuj płatki róży pąsowej
dla cudownego kochania

Poprowadź przez wichry i burze
jakie to życie serwuje
w ramionach silnych bezpiecznych
zawsze spokojna się czuję

Pytasz dlaczego tak późno
odpowiedź mam tylko jedną
ta droga którą szedłeś
była dla dwojga niepewną

Tak wiele teraz radości
a dla pewności uściski szczere
chodź prosto w objęcia czułości
z różami pocałunkami miłości

7.NASZE ROZKOSZE

Przyniosłeś kwiaty pomarańcze
zapach i smak słodyczy
dodałeś spragnione spojrzenia
bo nikt nie patrzy nie słyszy

Do serca szczerego tuliłeś
bezpiecznie miło przyjemnie
pocałunkami pieściłeś
dusza radosna zagrała we mnie

Twarz moją ująłeś w dłonie
muskałeś usta palcami
tuliłam do piersi skronie
ciało pieściłeś wargami

Świat się rozpłynął w rozkoszy
dalekie echa są w nami
już poleciałam w przestworza
ze mną leciałeś z chmurami

8.KOLOROWY ŚWIAT

Świat błękitny żółty złoty
w pięknych ramach umieszczony
darowałam dla ozdoby
i przypięłam serca plony

Plonem takim jest uczucie
które szybko dojrzewało
i w purpurę owinięte
serca jemu ciągle mało

Pożółciła się poświata
będzie drogę wskazywała
przewodnikiem już jest miłość
uczuć garniec wciąż dźwigała

Kolorowe jak motyle
w jedną całość się stopiły
dusze ogniem zapłonęły
czerwień sobie zostawiły

9.NASZA TAJEMNICA

Tajemnicą nazwałam to co nas łączy
przed światem ukryłam marzenia gorące
noszę w sercu obraz twarzy uśmiechniętej
umieściłam w przestrzeni na wiosennej łące

Po orbicie uczuć wędrują westchnienia
w tęsknoty ubrane życiodajne słowa
marzeniami dotykam rozkosze prawdziwe
powitać uczucie jestem już gotowa

Mordercze zamysły gasną w zarodku
nie takie teraz potrzebne działania
myślom nie ufaj złe dają przykłady
posłuchaj wiatru co we wnętrzu gania

Wyciągnij dłonie w przestrzeń bezdenną
kiedyś zapełni się blaskiem nocy
księżyc ubrany w czarną noc piękną
szepcze cichutko jak wiatr o północy


10.MOJA JESIENNA ZADUMA

Pozłociło się w lesie między drzewa korony
czerwieniały konary niektórych szpalerów
zbrązowiały kobierzec pod stopy się rozłożył
czerniały grudy ziemi chłopskiej zagrody

Jesiennie po łąkach cisza plony zbiera
bieleją babiego lata nitki w suchej trawie
wilgocią zapachniało kiedy mgła przychodzi
spokój i cisza przyroda zasypia na razie

Liść uschnięty już wkrótce opadnie pod drzewo
gałęzie gołe pozostaną przez zimę
w letargu zostanie świat aż przyjdzie pora
odnowi się przyroda odrzuci zimy pierzynę

11.BEZ CIEBIE

Bez ciebie smutny poranek
słońce blednie ciepła nie daje
skowronek treli swoich żałuje
nie szumią śpiewnie ruczaje

Bez ciebie noce bezsenne
księżyc poduszkę ogrzewa
tulę w duszy marzenia
czekam kiedy zaśpiewasz

Tulę do serca twarz swoją
słucham jak ono bije
powiedz te piękne słowa;
dla ciebie ono żyje

Za ręką pójdziemy przez jesień
piękna jest sama w sobie
będę tobie podporą
ty dla mnie nawet w chorobie

12.PUKAM DO SERCA

Pukam do serca twojego
otwórz proszę nadzieja obok stanęła
dusza stęskniona za progiem
przychodzi jak wiatr i jego wspomnienia

Pukam zbyt długo tu stoję
czekałeś na mnie przez lata
z empatią przychodzę do ciebie
w uczucia jestem bogata

Pukam uśmiech przynoszę ze sobą
który roztopi serca lody
ramiona stęsknione wyciągam
utulę na różne sposoby

Pukam otwierasz z radością
wpadam w twoje objęcia
słucham muzyki serca
na pieszczoty nie obojętna

13.WOŁAM ECHO

Wołam echo co po górach gania
szukam wzrokiem tego co zgubiłam
idę drogą prowadzi mnie prosto
pragnę serca o którym marzyłam

Przez gęstwinę problemów kłopotów
przedzieram się muszę dojść do celu
serce zmęczone poganiam przez lata
do ciebie wyciągam dłonie przyjacielu

Zdeptaną duszę ciągle noszę w sobie
ciernie pod stopami ranią boleśnie
omijać nie potrafię więc idę przed siebie
kamień serce uciska nawet we śnie

Wołam cię echo odpowiedz mi proszę
jesteś moim bratem tyle mi zostało
przez pola i łąki niesiesz głos zadumy
jednak życia ciągle mało jest i mało

14.ULOTNE DNI JESIENI

Ulatują dni jesienne,
szybko - jedno drgnienie powiek,
życie niczym mgła ulotna,
a w nim ja - zwykły człowiek.

W lustrze widzę coś dziwnego,
czyżbym miała inne ciało?
Oczy blask swój nie zgubiły,
lecz urody nie zostało.

Przeczesuję włosy dłonią,
srebrny pył już osiadł na nich,
uśmiech szczery, choć kapryśny,
skóra miękka jak aksamit.

Ale serce wciąż gorące,
kochać umie z wzajemnością,
tuli wciąż spragnione usta,
dzieli się piękną miłością.

15.ROZDAJĘ MARZENIA

Darmo rozdaję marzenia,
rozkwitną, tylko pozwolisz,
kolory swobodnie wybieraj,
uśmiechem pięknie ozdobisz.

Kiedy tęsknota zawita,
zajmij miłymi słowami,
przytul do serca pragnienia,
z pięknymi wspomnieniami.

Zatańczą barwne motyle,
są przecież powodem radości,
maj w sercu pomieszkuje,
wniósł w życie wiele miłości.

Na puentach unosi ciało
anielskie skrzydła przypięła,
chór nieba śpiewa przepięknie,
cóż więcej teraz potrzeba?




Więcej: https://dom603.webnode.com/wiersze-helin-39/
Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW